KsiądzEkspres HomiletycznyMała uwaga w/s portali

Mała uwaga w/s portali

Ekspres Homiletyczny, X 2011

 

Już od dłuższego czasu intryguje mnie niekonsekwencja w konstruowaniu niektórych portali internetowych.

 

Na portalu gazeta.pl jest wiele zakładek. Jest Polska i polityka, jest miłość i seks, są nawet narty czy testy IQ. Nie brak również działu przetargi, koszykówka, bielizna czy horoskop. Trudno jednak znaleźć na głównej stronie dział „Kościół”.

 

Rzeczpospolita.pl ma 15 rzucających się w oczy zakładek. Jest miejsce dla prawa i stylu życia, dla nieruchomości i fotografii. Przeglądając całą główną stronę można od razy przejść do zwierząt, hobby, kosmosu, Niemiec czy Rosji. Ale na próżno szukać zakładki „wiara”.

 

To samo z onet.pl.  Na głównej stronie można od razu przejść do motoryzacji, horoskopu, randki a nawet w świat bajek czy ofert tanich soczewek kontaktowych. Pociechą może być fakt, że po wejściu w zakładkę „Wiadomości”, wyświetli się nam T. Powszechny i religia.

 

Dlaczego mówię o niekonsekwencji? Po pierwsze dlatego, że nie ma dnia, żeby nie było na głównej stronie tych portali informacji o Kościele. I na pewno mówi się o nim częściej niż o zwierzętach czy soczewkach kontaktowych. W zeszłym tygodniu był nawet taki jeden dzień, kiedy z pięciu pierwszych informacji na Onet.pl, cztery dotyczyły bezpośrednio Kościoła.

 

Po drugie, nie rozumiem jak można tak ignorować rzeczywistość. Jeśli autorzy aspirują do opisywania rzeczywistości, to dlaczego nie biorą pod uwagę prostego faktu, że ponad 15 milionów Polaków chodzi co tydzień do Kościoła a jeszcze więcej od czasu do czasu? Jeżeli wiara, religia, Kościół jest tak normalnym i trwałym elementem naszego życia, to dlaczego redaktorzy boją się, wstydzą czy nie chcą dać temu proporcjonalnego miejsca w wirtualnym świecie? No właśnie, dlaczego?