KsiądzEkspres HomiletycznyJa tylko pytam…

Ja tylko pytam…

EksHom III 2011

 

 

Proszę mnie nie zrozumieć źle. Ja się tylko pytam. Pytam o sens wprost proporcjonalnego związku władzy z wiekiem w Kościele.

Najpierw pięć światełek:

 

W ubiegłą niedzielę były wybory. Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek uzyskał 87% głosów poparcia. Ma 47 lat. Kiedy został prezydentem Gdyni po raz pierwszy miał lat 35. Rozpocznie tym samym czwartą kadencję z niesamowitym poparciem tych, którzy widzą jak pracuje.

 

W ubiegłe wakacje zadał mi pytanie parafianin z Louth, emerytowany kierownik banku: „Proszę księdza, czy papież i biskupi mają jakąś specjalną łaskę do znoszenia trudów pracy? Bo widzę po sobie, że mając 70 lat pracuję dużo mniej wydajniej niż 10 lat temu. Chociaż tylko służę radą, to zauważam, że już nie mam sił ogarnąć wielu spraw”.

 

Trzy lata temu spędziłem dwa miesiące w Nowym Jorku w parafii amerykańsko-włoskiej. Proboszcz miał dobrze ponad czterdziestkę. Obydwaj wikarzy byli starsi. Jeden miał 64 lata. Był bardzo zadowolony, że nie musi zajmować się administracją parafii.

 

Dobrych kilka lat temu znajomy proboszcz opowiadał, że nie mogą w domu rodzinnym założyć centralnego ogrzewania, bo jego tata nie widzi w tym najmniejszego sensu. 70 lat grzali się przy piecu, to po co teraz to zmieniać? I pamiętam dosyć ciekawą uwagę owego proboszcza. Otóż mówił, że o ile jeszcze jego tata cokolwiek zmieniał w domu mając sześćdziesiąt parę lat, to już teraz nie ma mowy o jakichkolwiek zmianach.

 

Barak Obama ma 49 lat a Stany Zjednoczone 300 mln mieszkańców.

 

Refleksja jest tylko jedna chociaż pytań kilka:

Czy wprost proporcjonalny związek władzy z wiekiem w Kościele nie jest tradycją do przemyślenia?

Czy trzymanie się zasady, iż proboszcz musi być starszy od wikariusza jest rzeczywistym gwarantem najlepszego rozwoju parafii?

Czy fakt, iż największe wpływy na władzę w Kościele mają nieomal najstarsi, jest wynikiem prawdziwej troski o Kościół?

O co właściwie nam chodzi, kiedy nawet nie zadajemy sobie pytania, czy Kościołem powinni kierować ci, którzy potrafiliby mu służyć na tym miejscu najlepiej?

 

Ja się tylko pytam. Proszę mnie nie zrozumieć źle. I nie sugeruję, by Kościołem kierowali młodzi.

Zastanawia mnie tylko Jezus, który potrafił odejść mając zaledwie 33 lata….