Po godzinachKwiatkiMałe i duże rzeczy

Małe i duże rzeczy

U fryzjera. Czekam na swoją kolejkę. Pan, który przede mną skończył, przy ubieraniu musnął mi szalem o twarz.

- Przepraszam - mówi.

- Nie szkodzi - odpowiadam.

- Bo wie pan - zaczyna wyjaśniać - jak się zrobi małą rzecz, to trzeba przeprosić a nie upierać się, że się nic nie zrobiło. Bo ludzie się upierają, chcą, żeby racja była po ich stronie i stąd są kłótnie i problemy. Więc najlepiej jak się mówi "przepraszam". To za małe rzeczy. A jeśli chodzi o duże rzeczy a złe, to się ich po prostu nie robi.